Wracając do znajomości z Ewą- cofając się w czasie

Posted in Życie. Szkoła. Praca on luty 24th, 2010 by admin

Wątek schodów i remontów poruszony przed chwilą został już przeze mnie w jakimś stopniu zrealizowany. Z pewnością coś jeszcze na ten temat napiszę w późniejszym czasie. Teraz pragnąłbym wrócić wspomnieniami do czasów początku liceum. To właśnie wtedy wszystko się zaczęło. Pierwsze spotkanie z Ewą już opisałem. Po nim żywo się z nią komunikowałem. Bardzo nurtował mnie sposób w jaki do mnie pisała. W końcu parę dni później musiałem się spytać czy mnie czasem nie próbuje podrywać. Okazało się, że oczywiście tak. Jeszcze tego samego wieczora byliśmy już parą. Umówiliśmy się na kolejne spotkanie. Nastąpiło ono jakoś pod koniec kwietnia. Tym razem to ja pojawiłem się w jej rodzimej miejscowości. Spacerowaliśmy po mieście po czym udaliśmy się do jej domu. Wcześniej jednak odwiedziliśmy sklep ( mama Ewy poprosiła ją telefonicznie o zrobienie zakupów ) mijając otwarte na oścież drzwi szklane i nabywając to co potrzeba. Read more »

Tags: , , , , ,

Wolny poniedziałek – ojciec z wujem oglądają oferowane schody

Posted in schody on luty 24th, 2010 by admin

W poniedziałek ojciec pojechałem wraz z wujkiem do Poznania rozejrzeć się za potencjalnym zakupem. Praktycznie całe południe do wieczora miałem wyłącznie dla siebie. Leżałem na kanapie słuchając muzyki. Przeglądałem archiwalne sms- y od Matyldy. Wiadomości od Ewy nie posiadam już. Nawet nie chciałem początkowo o niej pamiętać, ale w sumie wszystko się jakoś ułożyło. Utrzymujemy ze sobą kontakt przyjacielski. Czasami mi się radzi w niektórych sprawach. Do wieczora przeczytałem jedną książkę, popisałem z Ewą. Napisałem Matyldzie, że mi jej brakuje i oglądałem jakiś film w telewizji. Wieczorem powrócił ojciec. Tak więc błądzili razem z wujem po punkcie, w którym zamawia schody. Read more »

Tags: , , , , ,