<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Konstruktorski &#187; sklep</title>
	<atom:link href="http://blog.schodyfibra.pl/tag/sklep/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.schodyfibra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 25 Feb 2010 15:52:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
		<item>
		<title>Wracając do znajomości z Ewą- cofając się w czasie</title>
		<link>http://blog.schodyfibra.pl/2010/02/wracajac-do-znajomosci-z-ewa-cofajac-sie-w-czasie/</link>
		<comments>http://blog.schodyfibra.pl/2010/02/wracajac-do-znajomosci-z-ewa-cofajac-sie-w-czasie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 13:26:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie. Szkoła. Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Castle Party]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[Sieraków]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[Tristania]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.schodyfibra.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Wątek schodów i remontów poruszony przed chwilą został już przeze mnie w jakimś stopniu zrealizowany. Z pewnością coś jeszcze na ten temat napiszę w późniejszym czasie. Teraz pragnąłbym wrócić wspomnieniami do czasów początku liceum. To właśnie wtedy wszystko się zaczęło. Pierwsze spotkanie z Ewą już opisałem. Po nim żywo się z nią komunikowałem. Bardzo nurtował [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wątek schodów i remontów poruszony przed chwilą został już przeze mnie w jakimś stopniu zrealizowany. Z pewnością coś jeszcze na ten temat napiszę w późniejszym czasie. Teraz pragnąłbym wrócić wspomnieniami do czasów początku liceum. To właśnie wtedy wszystko się zaczęło. Pierwsze spotkanie z Ewą już opisałem. Po nim żywo się z nią komunikowałem. Bardzo nurtował mnie sposób w jaki do mnie pisała. W końcu parę dni później musiałem się spytać czy mnie czasem nie próbuje podrywać. Okazało się, że oczywiście tak. Jeszcze tego samego wieczora byliśmy już parą. Umówiliśmy się na kolejne spotkanie. Nastąpiło ono jakoś pod koniec kwietnia. Tym razem to ja pojawiłem się w jej rodzimej miejscowości. Spacerowaliśmy po mieście po czym udaliśmy się do jej domu. Wcześniej jednak odwiedziliśmy sklep ( mama Ewy poprosiła ją telefonicznie o zrobienie zakupów ) mijając otwarte na oścież drzwi szklane i nabywając to co potrzeba. <span id="more-94"></span>Właśnie wtedy przekonałem się o magii muzyki, której słucha. Jak się później dowiedziałem była to Tristania.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-95" title="ugminy_small" src="http://blog.schodyfibra.pl/wp-content/uploads/2010/02/ugminy_small-150x150.jpg" alt="ugminy_small" width="150" height="150" /></p>
<p>Opowiadała mi odrobinę o gotyku…nie tylko w kwestii muzycznej. Starała mi się przybliżyć całe zjawisko. Bardzo mnie to zaintrygowało muszę przyznać. Spytała mnie się czy wybiorę się na Castle Party w wakacje. Sam nie wiedziałem co będę robił do tego czasu. Przeczytałem wiersze jej autorstwa…pełne były jakieś bliżej nieokreślonej melancholii. Nie mniej jednak muszę winszować jej talentu i polotu. Powiedziała, że coś ją zainspirowało do napisania tych wierszy, ale nie chciała tak konkretnie zdradzić co. To drugie już spotkanie minęło bardzo przyjemnie z czego byłem bardzo zadowolony. Wróciłem do domu popołudniu. Ewa odprowadziła mnie na przystanek. W ciągu długiego weekendu majowego założyła komunikator gg, dzięki któremu miałem szanse komunikować się z nią nie wydając Bóg wie jakich pieniędzy na ciągłe doładowania. W tym właśnie czasie zacząłem poznawać muzykę z gatunku. Parę zespołów szczególniej przypadło mi do gustu. Bez dwóch zdań.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.schodyfibra.pl/2010/02/wracajac-do-znajomosci-z-ewa-cofajac-sie-w-czasie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wolny poniedziałek &#8211; ojciec z wujem oglądają oferowane schody</title>
		<link>http://blog.schodyfibra.pl/2010/02/wolny-poniedzialek-ojciec-z-wujem-ogladaja-oferowane-schody/</link>
		<comments>http://blog.schodyfibra.pl/2010/02/wolny-poniedzialek-ojciec-z-wujem-ogladaja-oferowane-schody/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 12:32:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[schody]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[drewno czereśniowe]]></category>
		<category><![CDATA[remont]]></category>
		<category><![CDATA[schody spiralne]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.schodyfibra.pl/?p=90</guid>
		<description><![CDATA[W poniedziałek ojciec pojechałem wraz z wujkiem do Poznania rozejrzeć się za potencjalnym zakupem. Praktycznie całe południe do wieczora miałem wyłącznie dla siebie. Leżałem na kanapie słuchając muzyki. Przeglądałem archiwalne sms- y od Matyldy. Wiadomości od Ewy nie posiadam już. Nawet nie chciałem początkowo o niej pamiętać, ale w sumie wszystko się jakoś ułożyło. Utrzymujemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W poniedziałek ojciec pojechałem wraz z wujkiem do Poznania rozejrzeć się za potencjalnym zakupem. Praktycznie całe południe do wieczora miałem wyłącznie dla siebie. Leżałem na kanapie słuchając muzyki. Przeglądałem archiwalne sms- y od Matyldy. Wiadomości od Ewy nie posiadam już. Nawet nie chciałem początkowo o niej pamiętać, ale w sumie wszystko się jakoś ułożyło. Utrzymujemy ze sobą kontakt przyjacielski. Czasami mi się radzi w niektórych sprawach. Do wieczora przeczytałem jedną książkę, popisałem z Ewą. Napisałem Matyldzie, że mi jej brakuje i oglądałem jakiś film w telewizji. Wieczorem powrócił ojciec. Tak więc błądzili razem z wujem po punkcie, w którym zamawia schody. <span id="more-90"></span>Wuj miał problem z dokonaniem wstępnego wyboru, bo jak sam twierdził większość obecnych w sklepie schodów robiła na nim spore wrażenie.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-91" title="bc5436c47bfdde3ad03091199374-42774046_d" src="http://blog.schodyfibra.pl/wp-content/uploads/2010/02/bc5436c47bfdde3ad03091199374-42774046_d-150x150.jpg" alt="bc5436c47bfdde3ad03091199374-42774046_d" width="150" height="150" /></p>
<p>Zmienił swoje postanowienie co do rodzaju schodów, które nabędzie późną wiosną – wczesnym latem. Otóż spore wrażenie wywołały na nim schody  drewniane ze stopniami wykonanymi z drewna czereśniowego. Zdaniem taty olśniło wujka w sklepie. Ni stąd, ni zowąd pojawił się pomysł zastosowania u siebie schodów spieralnych w jego przypadku. Do przeprowadzanego remontu sporo czasu, a zdaniem ojca mój wkład nie będzie wcale potrzebny. Wystarczą dwie, trzy osoby.  Po kolacji udzielałem się odrobinę na forum klasowym w swojej eks szkole – czyli liceum.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.schodyfibra.pl/2010/02/wolny-poniedzialek-ojciec-z-wujem-ogladaja-oferowane-schody/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

